Wyjątek potwierdza regułę.
A na poważnie: grając defensywnie, z kontry, można nieraz wysoko wygrać. Sęk w tym, że Widzew nie wygrywa, zaś w jego sytuacji punktowej remisy nie wystarczą, to prosta droga do spadku. Taktyka Vukovića się nie sprawdza, a od tej gry bolą oczy. Trzeba coś tu zmienić, zanim będzie za późno. Howgh!



