Ja tylko o tym, że jego pomysł na mecz zawsze był ograniczony możliwościami kadrowymi i aktualną sytuacją. Widzew rozpaczliwie potrzebuje punktów, a jest problem, żeby z tej kadry ulepić drużynę, która będzie pewnie wygrywała spotkania. Brakuje porozumienia między zawodnikami, którzy dodatkowo nie są odpowiednio dobrani względem tego co Widzew chciałby grać (to czy w klubie wiedzą jak Widzew miałby grać to inna dyskusja). Czy w jego sytuacji kazałbyś w trzech kolejnych meczach zawodnikom atakować wściekle bramkę przeciwnika i skończyć z trzema wysokimi porażkami?asx76 pisze: ↑06 maja 2026, 10:50Wyjątek potwierdza regułę.To w ogóle był mecz ligowy?
![]()
A na poważnie: grając defensywnie, z kontry, można nieraz wysoko wygrać. Sęk w tym, że Widzew nie wygrywa, zaś w jego sytuacji punktowej remisy nie wystarczą, to prosta droga do spadku. Taktyka Vukovića się nie sprawdza, a od tej gry bolą oczy. Trzeba coś tu zmienić, zanim będzie za późno. Howgh!![]()



