Dokładnie tak i styl Arsenalu w tym sezonie totalnie mi się nie podoba, fatalnie się to ogląda i w żadnym miejscu nie piszę że jestem fanem czegoś takiego. Co nie zmienia faktu że żałosne jest umniejszanie wynikom argumentami, które jeszcze rok temu były odwrotne o 180. Od 20 lat pięknej gry Arsenalu piszecie mi że styl się nie liczy, bo na końcu wygrywają mężczyźni, i kiedy Arsenal stał się tymi mężczyznami stał, to nagle piszecie że najważniejszy jest styl
Powiem tak - bardzo mi miło, że teza którą foruję od 20 lat a za którą byłem regularnie wyśmiewany - że ładna ofensywna piłka > wygrywanie męczeniem buły - wreszcie do was trafiła. 20 lat moich argumentów nic nie dało, ale wtedy przyszedł męczący bułę Arsenal i nagle 90% jest po mojej stronie



