To nie jest wiekopomna teza i arsenalowy wynalazek, że gdy jeden z najbogatszych klubów na świecie wygrywa męczeniem buły, to ludziom to szczególnie się nie podoba, narzekanie na tych Allegrich, Simeonów i Deschampsów to chyba mainstream obecnie. Ty jako futbolowy esteta, który wolałby efektowną piłkę zamiast dubletu liga-Liga Mistrzów na pewno to rozumiesz. Ja tam uważam, że ładna piłka z tytułami > brzydka piłka z tytułami > ładna piłka bez tytułów > brzydka piłka bez tytułów - i dalej nie mam powodu żeby lubić ten Arsenal. I myślę, że to podejście przeciętnego obserwatora spoza Anglii, więc jakiejś hipokryzji nie widzę. U Ciebie - trochę tak.sickstick pisze: ↑06 maja 2026, 11:22Powiem tak - bardzo mi miło, że teza którą foruję od 20 lat a za którą byłem regularnie wyśmiewany - że ładna ofensywna piłka > wygrywanie męczeniem buły - wreszcie do was trafiła. Zastanawiające jest tylko dlaczego dopiero po tym, jak Arsenal zaczął to bułę męczyć...
Chociaż rzeczywiście trzeba przyznać, że jeśli odpalą dwa państwowe kluby w lidze i LM, to będzie to osiągnięcie godne szacunku.



