Liga Mistrzów (zbiorczy)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23347
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6289
Kibicuję: 4rsenal

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: sickstick » 06 maja 2026, 14:29

Też dodam że ten defensywny, brzydki styl jest dość mocno sparabolizowany, bo to wcale nie jest tak że Arsenal oddaje inicjatywę, ustawia autobus i borni się wszysatkimi siłami - jak to choćby miała w zwyczaju Chelsea Mourinho czy inne pamiętne defensywne ekipy. Arsenal w ciągu ostatnich 2 sezonów rozegrał max 10 spotkań, w których to rywal miał optyczną przewagę - 2x Man United w tym sezonie, 3x Liverpool (w tym i zeszłym), 2 mecze z City w zeszłym miesiącu (wcześniej przez 2 sezony z rzędu Pep w każdym meczu z nami był w głęboki defie), może jeszcze coś było. W Europie - 0. Graliśmy w te 2 sezony z Bayernem, PSG, Realem, Ateltico, Interem (z niektórymi parokrotnie) i żaden z tych zespołów nie miał nad nami przewagi optycznej. W te 2 sezony na ponad 100 rozegranych spotkań w 90% z nich to Arsenal jest stroną przeważającą w meczu, a przecież rywal średnio co 2-3 tygodnie z wysokiej półki. A że ta przewaga wygląda tak że Arsenal robi 3 akcje a rywal 0 i przez to mecz jest nudny... no to moim zdaniem pretensje powinny pójść do rywala, że nie potrafi podjąć rękawicy i wykreować nawet 1 okazji przez 90 minut, a nie do nas że prowadząc 1/2-0 nie atakujemy na hura o kolejne gole. Co mamy, sami sobie strzelać gole, po to żeby potem do końca meczu gonić wynik i w ten sposób zadowolić postronnych? :mrgreen: Już tak robiliśmy przez ostatnie 20 lat i nikogo postronnego nie zadowoliliśmy, a jedynie daliśmy pożywkę do drwin.

Wróć do „Puchary Europejskie”