https://super-basket.pl/konca-zamieszan ... ez-bedzie/Przed sezonem podwaliny obecnego zespołu ŁKS budował Robert Skibniewski. Po tym jak w pierwszych 19 meczach osiągnął z nim bilans 14-5 otrzymał propozycję… zostania asystentem nowego trenera, Tane Spaseva.
Skibniewski odmówił.
– Trener Robert Skibniewski potrzebował wsparcia, bo nie do końca szło to w dobrą stronę. Po meczu ze Spójnią podjęliśmy decyzję, że ktoś inny powinien być pierwszym trenerem, a Robertowi zaproponowaliśmy, by pozostał w sztabie – komentował rozstanie z trenerem podczas słynnej konferencji prasowej 6 lutego 2026 prezes ŁKS Maciej Olszyński, dodając: – Z tych czternastu zwycięstw parę było szczęśliwych. Zamiast pięciu porażek mogliśmy mieć osiem, a kilka meczów wygraliśmy w ostatnich sekundach.
Mający spore doświadczenie w polskiej koszykówce Spasev – prowadził w przeszłości drużyny finalistów PLK z 2025 roku, czyli Legię Warszawa i Start Lublin – został z Łodzi zwolniony chwilę po tym, gdy jego zespół w ośmiu meczach uzyskał bilans 4-4.
Jego następcą został 57-letni Goran Miljevic. Koszykarski obieżyświat, lata temu selekcjoner reprezentacji Syrii. Przedstawiciele drużyny z Łodzi po rozstaniu się ze Spasevem sprawdzali też możliwość powrotu na ławkę trenerską Roberta Skibniewskiego. Zapewne także na wniosek coraz bardziej zdezorientowanych w tym całym zamieszaniu koszykarzy.
Bajzel jak cholera, ale zaraz wejdą do finału



