W finale nie widzę szans dla Arsenalu. Mieli szczęście, że trafili na łatwą drabinkę, bo to co się działo po jej drugiej stronie, to ścieżka zdrowia, trochę głupio by było dla PSG by tu przegrać. Co prawda ominęła ich walka z City czy Realem Madryt, ale pokonali Bayern który również jest jak maszyna. Arsenal w moim odczuciu dość zdecydowanie przegra ten finał, jeśli PSG szybko strzeli gola, to te ich defensywne założenia taktycznie pójdą o kant dupy obić. Tu też nie mam drużyny za którą bym miał chociaż trochę sympatyzować i obiektywnie wskazuje na PSG i wynik jakiś 2-0 lub 3-1 ogólnie dość pewne zwycięstwo.
Może kibicowanie za Arsenalem było by o tyle istotne, że to powrót ich do finału po 20 latach i dla nich to większa historia niż dla PSG dla których to drugi finał z rzędu.



