Ze Simeone to przede wszystkim można toczyć filozoficzne rozważania czy robienie wyników na ~miarę potencjału i regularne wyrównane boje z dużo bogatszymi klubami (ostatnie dwa sezony w LM to pechowa porażka po karnych z Realem i wyeliminowanie Barcelony) są warte średnio przyjemnego stylu gry przez 80% czasu. Bo jak trzymamy się porównania do Milanu, to ten tegoroczny półfinał po ograniu Barcelony to byłby zasadniczo najlepszy występ w pucharach Milanu od 2007 roku.moody pisze: ↑10 maja 2026, 16:47to, co ja bym mu zarzucil, to bardziej takie momenty jak ostatni final pucharu hiszpanii, w ktorym zmierzyli sie z rywalem z nizszej polki - sociedadem. dla atletico w finalach bardzo rzadko spotykana sytuacja, ze to oni byli faworytami. to powinno byc trofeum i tu rzeczywiscie zawalili



