obejrzalem tylko ten fragment i nie dziwie sie gosciowi co gadal do typa z video.
Tak samo mnie krew zalewa jak ide do piekarni i jakas umcia czy inna niunka stoi przed lada, i pyta sie czy w piekarni sprzedaja chleb. Nie kumam nigdy jak mozna isc do kasy nie wiedzac co sie chce. Ludzie sa tacy nieporadni.



