No ale to tak działa , starasz się robisz a nic z tego nie masz i inni cię zlewają. Mi przestało zależeć na byciu miłym w tej sytuacji i robię tak jak to czesto spotykam. Bez spiny, jak ktoś się denerwuje to jego problem.Mr.Chris pisze: ↑11 maja 2026, 11:27Najgorsze jest to, że takie myślenie jest powszechne. Inni są [ch**] to i ja będę. Jedni podłapią od drugich i spirala się nakręca. Jeszcze gdyby przepakowanie trwało pół godziny, a na stacjach nie było miejsc parkingowych...



