Na Rossenerich nic nie ma... tylko domysły i jedna (albo dwie) rozmowy nic nieznaczącego działacza o (UWAGA) nie ustawieniu sedziego, ale wyrażeniu swojego niezadowolenia o arbitrzeMartinho pisze:Z tego co wiem to Milan tez jest zamieszany w ta afere, moze nie jest tak to rozglosnione jak z Juve ale Rossoneri bezpiecznie czuc tez sie nie moga...
O Lazio i Violi jak narazie się tylko mówi, ale nie ma konkretnych dowodów (ja ich przynajmniej nie widziałem). Co do Interu to przejdę do tego za chwilęMartinho pisze:To samo Lazio, Viola i dzisiaj Inter doszedl jeszcze...
Według Twojej teori Włosi w ostatnich latach wydali sporo kasy na LM. Przeważnie do 1/4 dochodzą trzy drużyny (ostatnio zdarzało się, że w 1/2 były trzy). W każdym meczu przekupić sędziego wymagałoby wyłożenia naprawdę sporych pieniędzy... o czym ty wogóle mówiszMartinho pisze:Wszyscy mowia jaka ta liga wloska jest dobra bo w pucharach maja duzo druzyn a tu wychodza przekrety w LM do tego jeszcze (Juve, Inter). Mam nadzieje ze w koncu ze co niektorzy sie opaietaja i nie beda wynosic Serie A ponad niebiosa...
Po kolei. Jeśli chodzi o LM to Juve ustawiało sobie sędziów w kwalifikacjach, a Inter (a konkretnie Facchetti) dopytywał się o nazwisko sędziego dużo wcześniej niż regulamin pozwala. Nie wiem jakie są kary za złamanie regulaminu, ale z pewnością są to kary finansowe, nieidące w miliony.
Człowieku naucz się czytać informacje. Z rozmowy Pairetto i Facchettiego wynika, że ten pierwszy informuje tylko, że na mecz z Anderlechtem zostanie przydzielony Grek - Vassaras. Facchetti != Moggi.Martinho pisze:I co z tego ze wloskim klubom idzie niezle w LM jak serdziowie sa ustawiani pod te kluby (Vassaras)...
Nie musisz mieć nadziei... to na pewno zostanie rozwiązane przed mundialem.Martinho pisze:Mam nadzieje ze przed mundialem sie to wszystko wyjasni i winni zostana ukarani...
Teraz coś ode mnie.
Jak już napisałem wstyd mi, że Facchetti złamał regulamin. Sprawa powinna zostać rozwiązana i ewentualna wina Interu (albo jego działaczy) powinna zostać ukarana. Na dzień dzisiejszy światło dzienne ujrzała informacja o złamaniu regulaminu przez Facchettiego. Jestem przekonany, że niejeden klub z innej ligi także dopytywał się o sędziego tylko, że Calcio jest teraz na cenzurowanym i wszystkie najmniejsze nawet odcienie szarości będą wychodzić na światło dzienne.
I coś jeszcze:
"Dziś polskie media obiegła wiadomość jakoby Inter Mediolan zamieszany był w aferę korupcyjną we Włoszech. Portal Onet.PL wykazał się wyjątkową niekompetencją swoich redaktorów, którzy w bezpodstawny sposób oczernili klub FC Internazionele Milano. Zasugerowano, że Nerazzurri ustawiali mecze w Lidze Mistrzów w sezonie 2004-2005. Poparto to fragmentem nagranej rozmowy między Giacinto Facchettim a Pierlugigim Pairetto ,której treść została źle przetłumaczona na język polski. W rozmowie nie padło wyrażenie "Meier to bardzo uległy sędzia" ,gdyż w oryginale było to sformułowanie "Meier to solidny sędzia" (w znaczeniu odpowiedzialny, porządny). Każdy klub ma prawo pytać się o obsadę sędziowską, lecz fakt iż sędziego Inter poznał znacznie wcześniej niż 48 godzin przed meczem jest złamaniem regulaminu, nie oznacza to jednak że Inter ustawiał mecze Ligi Mistrzów. Nagranie to kompromituje Pairetto, który nie miał prawa udzielać takiej informacji.
We Włoszech trwa śledztwo i zapewne wszystkie wątki tej bulwersującej sprawy zostaną przebadane, także wątek Interu. Jeżeli Inter rzeczywiście miał jakiś udział w aferze, to oczywiście powinien zostać za to ukarany, jednak jeżeli nie ma na to mówiących jednoznacznie dowodów, rzeczą naganną jest obrażać klub, który w swojej działalności wielce szanuje zasady Fair Play i uczciwości.
Inter jak do tej pory oficjalnie nie ustosunkował się na temat dzisiejszych donosów prasy." -- www.intermediolan.com



