Dopisz Ronaldo, Trezeguet i 7 innych. Zgodze się co do jednego: "Sam Morientes miał przyznać, że po ostatnich niepowodzeniach chce odbudować swoją reputacje w innym klubie". The Red's okazało sie dla niego krokiem w tył. A może Premiership ? bo zagracił wszystko co najlepsza łacznie z grą głowa w której był jednym z najlepszych na świecie. Jak El Moro zagrał 3 dobre mecze w Liverpoolu to max.Martin Pellegrino pisze:Najpierw Toni, Tavano, Ruud van Nisterlooy - teraz Morientes
Mógł by wrócić do Hiszpani i ta sie odbudować. Na Mundialnie już pojedzie, ale teraz jak by wrócił np. do Valenci ?



