A to sorry. Może źle skopiowałem.
Czyli Jude bardziej pchał się pod łokieć niż walczył o pozycję tak?Magnum pisze: ↑14 maja 2026, 2:34W takiej sytuacji nie spodziewałbym się takiej interwencji, bo patrząc na te powtórki nie widzę mocnego kontaktu, jest dość przypadkowy, istnieje faktycznie (chociaż nie każdy kąt to potwierdza) no ale decyzja o braku interwencji jest dla mnie OK. Kontakt minimalny i raczej przypadkowy.



