To są właśnie zasrane Play Offy. Cały sezon topka, długie liderowanie, tak naprawdę stracone w ostatniej kolejce i wszystko co zostało wypracowane w 30 spotkaniach sezonu zasadniczego w piach bo się trafi słabsza forma na te kilka spotkań i można polecieć z 8. drużyną sezonu która zrobiła bilans 16:14, eh.
Ale też trzeba oddać, że Kingi są bardzo mocne u siebie (13:2 w zasadniczym) za to na wyjazdach już dużo gorzej (8:7) I jest teraz tego odzwierciedlenie. A że hala w Zielonej Górze nieprzyjemna, to łatwo nie jest.



