Arka - Śląsk 2-2
Styl i poziom meczu jak w ostatnim meczu rozczarował. Fatalna skuteczność z dystansu Arki na początku. Pierwsza połowa w wykonaniu gdynian wyglądała momentami dramatycznie. Przestrzelili pierwsze 13 rzutów za trzy punkty co na tym poziomie rozgrywek i w fazie play-off po prostu raziło w oczy.
Skuteczność z linii rzutów osobistych Arki przed przerwą oscylowała w okolicach zaledwie 50%! (7/13)
Seria prostych i niewymuszonych błędów! Przebieg meczu to była totalna sinusoida. Najpierw Śląsk zdominował rywali i uciekł na prowadzenie 35:20 żeby w drugiej połowie całkowicie stracić przewage.
Kuriozalne straty albo spudłować czysty wsad sam na sam z koszem.
Trochę dramaturgii było w końcówce i w dogrywce ale to tyle pozytywnego z tego meczu.
Teraz Zielona kontra King.



