Mi go będzie trochę szkoda. Raz, że wszedł w rozbitą drużynę. A dwa, że wiele rzeczy trener moze, ale sam pilki dobramki nie wepchnie. Ile razy traciliśmy punkty w meczach, gdzie łapaliśmy sie za głowę, ze ktos nie wykorzystał jakiejś sytuacji?
Wystarczy spojrzeć na expected goals. Drużyna wydająca furę kasy na napastników i ofensywnych graczy powinna strzelać więcej niż xG pokazuje, ewentualnie podobnie. A my tę różnicę mamy na poziomie -0.34. Poziom walki o utrzymanie się w tej lidze. Tylko Hellas, Pisa, Lecce oraz Parma mają gorszy wynik od nas.
To się przeklada na kilkanaście bramek w sezonie więcej - co dałoby nam spokojnie utrzymanie sie w Top 4.



