Propos Carricka. Nie cieszę się z zatrudnienia, ale przynajmniej dali mu tylko na 2 lata kontrakt z opcją przedłużenia. I oby nie spieszyli się z tym za bardzo. Po cichu liczę, że mu się uda i mimo wszystko mu kibicuję, ale jestem realistą i mam nadzieję, że w przypadku niepowodzeń i innych opcji dostępnych na rynku, reakcja tym razem będzie szybka.



