Po pewnym przemyśleniu sprawy uważam, że błędem może nawet dużym jest brak w kadrze takiej postaci jak Phil Foden.
Jego dyspozycja jest oczywiście dyskusyjna, jednak jest to gość który w każdej chwili może zrobić coś z niczego, nawet w słabszej formie, a przecież zwłaszcza na turniejach tacy zawodnicy mogą być bardzo pożyteczni. Paradoksalnie w kadrze Anglii nie ma wcale dużo takich zawodników, oczywiście każdego z nich stać na indywidualny zryw, ale to jednak Foden ma to coś.
Jeszcze Morgan Gibbs-White w mojej opinii zasługuje na dyskusję, no ale to już nie jest tak polaryzująca sprawa.



