Z DCL trafiłeś, bo miał spoko sezon, ale to wcześniej był wrak piłkarza i trudno byłoby uzasadnić jego transfer, a jemu pomogła najbardziej regularna gra, przy naszej rekordowo małej liczbie meczów tego by nie miał. Akurat na miniony sezon brak drugiej typowej dziewiątki nie miał negatywnego wpływu, bo i tak nie było kiedy rotować.
Co do Matety - on z rok temu kosztował kilkadziesiąt milionów i przymierzały się do niego inne kluby (Milan bodajże), widząc w nim startera. Wątpię, by szedł do nas jako rezerwowy, zresztą koszt i tak byłby duży.
DCL by się obronił, Mateta przy tej cenie imo mniej, ale jak mówiłem - nie było nawet wielkiej potrzeby ściągać drugiej dziewiątki, bo ten rezerwowy miałby bardzo mało minut.



