Bruno w wielu meczach ciągnął zespół niemal samemu i jest odpowiedzialny za wypracowanie niejednego punktu, a dodatkowo jest na drugim miejscu w goals+assists mając znacznie gorszy zespół niż będący ponad nim Haaland. Do tego wyrównanie (a może i pobicie) rekordu asyst, to też coś co zasługuje na uwagę.
Na pewno kilku zawodników miało wspaniały sezon, ale niekoniecznie taki wpływ indywidualny jaki miał Bruno. Z prostego względu ... mieli z kim grać.



