Nie zawsze to będą opinie fachowe bo nie z wszystkimi drużynami z Mundialu jestem na bieżąco pod kątem ich aktualnego składu, możliwości itp. Czasem to będą wpisy też odrobinę sentymentalne. Takie przemieszanie ogólnych założeń jakby to mawiał niejaki Piotrek.K. (dawni forumowicze z forum PN być może kojarzą).
Zatem nie może być inaczej jak rozpoczęcie od grupy A:
Zdecydowanie jedna z tych grup gdzie nie ma limitu scenariuszy. Żadna z 4 drużyn ani nie wybija się jakoś mega nad konkurencję ani żadna jakoś specjalnie nie odstaje. Oczywiście sentymentalnie mecz otwarcia nie może nie przenieść mnie wspomnieniami do mojego najukochańszego z dotychczasowych Mundiali czyli RPA 2010. Pierwsza taka para w historii która w tym samym składzie otworzy drugi Mundial.
Meksyk 3,5 roku temu w Katarze musiał uznać wyższość nie tylko Argentyny ale także naszej reprezentacji prowadzonej przez Michniewicza. Wyższość na dramatyczne detale rzecz jasna. I tym samym przerwali serię 7 z rzędu odpadnięć w 1/8 finału, ale na pewno nie przerwali jej w sposób w jaki chcieli. Nie obserwowałem ich za bardzo przez te ostatnie lata, tym bardziej że nie musieli grać kwalifikacji. Nie mam pojęcia czy np scenariusz zrobienia kroku w tył by potem zrobić dwa do przodu jest tutaj możliwy. A może ten nowy system będzie im bardziej sprzyjać? Z drugiej strony teraz aby osiągnąć ten ćwierćfinał o którym tak marzą to po wyjściu z grupy trzeba przejść nie jedną lecz dwie rundy playoffs więc nie wiem czy faktycznie w jakikolwiek sposób może sprzyjać. No tym nie mniej jeżeli chodzi o samo wydostanie się z grupy to to akurat raczej osiągną.
RPA wyprzedziła w eliminacjach Nigerię. Tak zdany egzamin wystawia im całkiem niezłe świadectwo. Tyle o nich wiem.
Korea Południowa poza szwindlem z 2002 roku kojarzy mi się też mimo wszystko z dobrym przygotowaniem fizycznym. Może gorzej pod kątem czystej techniki piłkarskiej, ale przygotowanie fizyczne często pomaga im zrobić trochę roboty, podobnie jak u Japończyków. Wszyscy pamiętają najbardziej skandaliczne MŚ 2002 ale ja pamiętam też trochę MŚ 2010 gdzie przy odrobinie większym szczęściu mogli nawet powtórzyć po 8 latach znów półfinał, tym razem w uczciwym trybie. Pamiętam ich porażkę w 1/8 z Urugwajem, w meczu w którym byli jak dla mnie zdecydowanie drużyną lepszą, ale zdecydowało to że nie wykorzystali swoich paru świetnych okazji a to się oczywiście musiało zemścić i swoje zrobili Urusi. Gdyby wygrali mecz który spokojnie wygrać mogli to w ćwierćfinale by grali z Ghaną oczywiście. Tak więc naprawdę ich powrót do półfinału po 8 latach nie był wtedy niemożliwy, ale szansę zmarnowali. 3,5 roku temu w Katarze za to wyszli z grupy za Portugalią a przed Urugwajem właśnie więc przyzwoicie.
No i na deser zostają nam kochane Pepiki które wracają na Mundial po 20 latach. Brawa za waleczność, w playoffach dwa wygrane konkursy rzutów karnych. Wyeliminowanie zwłaszcza Danii robi wrażenie. Oczywiście to nie jest piłkarsko nawet zbliżona ekipa do tych Czechów sprzed 20 lat z Nedvedem, Kollerem, Rosickim, Barosem. Zresztą to nawet wtedy nie była ekipa którą lubiły Mundiale (w przeciwieństwie do Euro) bo mimo świetnego składu albo się w ogóle na Mundiale nie kwalifikowała albo jak już dopięła swego w 2006 to po fazie grupowej wrócili do domu. Chociaż grupę mieli naprawdę mocną wtedy z Italią (ostatnią mocną Italią na MŚ
MOJE TYPOWANIE:
Meksyk i Korea z bezpośrednim awansem do round od 32.
Czechy na 3 miejscu, z tymże nie wiem czy to będzie jedno z tych ośmiu trzecich miejsc biorących pod kątem promocji czy nie.
No a RPA mimo wszystko czegoś zabraknie, może doświadczenia jakiegoś i obstawiam że po 3 meczach zakończą udział.



