I pewnie dalej byśmy tak pisali, gdyby nie zmiana u sterów. Carrick uwolnił zarówno Bruno jak i część drużyny, dzięki czemu łatwiej jest mu punktować. Nikt na początku sezonu nie mógł przewidzieć, że Amorim zostanie zastąpiony kimś kto podejdzie do sprawy racjonalnie, a Bruno z poprzedniego sezonu, czy nawet z rundy jesiennej obecnego, a Bruno z ostatnich kilku miesięcy, to dwaj różni zawodnicy.



