I jednak - choć z moich ust to słowa których byś się nie spodziewał - za dyscyplinę trzeba pochwalić angielskich sędziów. Rok temu narzekaliśmy na te czerwone kartki za odkopnięcia piłek, rozdawanie żółtych na prawo i lewo za krzywe spojrzenie ect. Ale wystarczyły dosłownie 2 sezony takiej dyscypliny i piłka w Anglii stała się tak pięknie zdyscyplinowana, że po prostu lepiej się ją ogląda. Jak gramy w LM z zespołami z Hiszpanii, Włoch, Portugalii czy nawet Niemiec, to po prostu razi w oczu ten brak dyscypliny boiskowej - wykopywania piłek w trybuny, odkopnięcia, osaczanie sędziego ect. Rak futbolu który wciąż dobrze się ma w Europie, ale na angielskich boiskach PGMOL go po prostu wyciął - i chwała im za to. Pamiętam że jak rok temu graliśmy w LM z Realem, to samemu Bellinghamowi naliczyłem chyba z 10 żółtych kartek w 90 minut za same niesportowe zachowania, za które w Anglii by został wykartkowany.



