To co śpiewa i uważa "Żyleta" średnio mnie obchodzi. W zdecydowanej większości są to osoby niezdolne do wyciągania wniosków a może i nie interesujące się piłką. Niech sobie zawieszają protesty przeciwko Mioduskiemu, to im wychodzi najlepiej.
A co do Pucharów to tak, uważam, że awans by jeszcze bardziej pogrążył drużynę, którą i tak czeka rewolucja. Nagle siwemu zwyrodnialcowi zaczęłoby się wydawać, że zbudowana przez niego i jego zauszników drużyna ma jakąkolwiek wartość, która pozwoli rywalizować na arenie międzynarodowej. W zespole nie ma jakości, a za chwilę nie będzie 8-10 zawodników z szerokiej kadry. To nie jest moment na grę co trzy dni.



