Jeszcze w temacie całych rozgrywek. Na pewno czymś, czym można się chwalić jest frekwencja na stadionach (a po awansie Wisły i Śląska jest szansa, by w przyszłym sezonie jeszcze podkręcić ten wynik).
Wiadomo, Widzew czy Legia robią robotę mając soldout prawie co mecz, Górnik też nieźle, dowozi, Lech ma spory stadion, choć tam większy problem z zapełnieniem, to sporo osób przychodzi.



