Z drugiej strony Siemieniec w trakcie sezonu powiedział, że nic tak nie rozwija zespołu jak granie co 3 dni, a tam też spora przebudowa składu była, ale też myślę, że brak pucharów wyjdzie im na lepsze i Papszun będzie miał więcej czasu na treningi i wdrażanie swojej taktyki.



