ALFA
(lub jak kto woli "APEX")
Nie miałem żadnych oczekiwań to i o zawód trudno. Scenariusz naiwny. Sasha (w tej roli Charlize Theron) lubiąca mocne wyzwania (jak zimowa wspinaczka bez rękawic i czekanów zimą na norweskiej Ścianie Troli), po traumatycznych doświadczeniach szuka kolejnego guza, tym razem w australijskiej głuszy i trafia (no a jakże) na pojeba (Bena, w tej roli Taron Egerton), który zaczyna ją ścigać.
Więcej z fabuły nie zdradzę. Nie mogę jednak napisać, że... kurczę, nawet mi się to podobało, to znacz było emocjonujące, a tego oczekuję od takich produkcji. Nie jest to film, który będę pamiętał latami (raczej zapomnę o nim za tydzień), ale nieźle się bawiłem.
6/10
Film dostępny na Netflixie.



