Przed nami już nie schyłek ale w zasadzie zmierzch pewnej epoki. Wraz z rozwojem A.I, powstającymi jak grzyby po deszczu centrami danych oraz usługami obliczeń w chmurze, kończy się era komputerów osobistych. Popularne "blaszaki" (PC-ty) oraz "naleśniki" (Laptopy) odejdą w tej dekadzie do lamusa zastąpione przez agentów AI, wszechobecne subskrybcje oraz "terminale" czyli urządzenia końcowe bez większej mocy obliczeniowej, będące w zasadzie tylko wyświetlaczami. Na to by złożyć sobie dobrej jakości komputer osobisty do nauki, pracy i zabawy stać będzie ułamek populacji bo koszt takiego sprzętu będzie niebawem wynosił połowę równowartości małego samochodu. Komputer Miśaczkowi na Komunię czy laptop Grażynce do liceum... zapomnijcie o tym.
Pod kątem rozrywki czy gier niewiele się zmieni. Płatne subskrybcje w postaci GeForce Now, Xbox Pass czy Steam (na 100% wprowadzi granie w chmurze) zostaną jej głównymi dostarczycielami. Co innego w przypadku uczniów/studentów/twórców. Zamożność będzie czynnikiem decydującym o tym czy pracę naukową będziesz prowadził w zaciszu domowego centrum obliczeniowego w postaci komputera osobistego z własnym lokalnym asystentem, czy zostaniesz zmuszony do korzystania ze znacznie tańszej subskrybcji obliczeń w chmurze... która jednak może cię okraść z własności intelektualnej jeżeli jej dostawca stwerdzi, że na tym zarobi.



