Ferdinand chyba się zakumplował z Lewym i po raz któryś promuje ten transfer, ale poza życzeniami Rio nie ma absolutnie żadnego konkretu. Uwielbiam Lewego, ale on już fizycznie odstawał w lidze hiszpańskiej, w Anglii byłoby tylko gorzej.
Poza tym on nie pójdzie do klubu, w którym będzie rezerwowym, a u nas na pewno nikt nie postawi go przed Seską z naprawdę dużym potencjałem.
A dodatkowo po odejściu Casemiro, Sancho, Rashforda, wcześniej De Gei my się pozbywamy kominów płacowych i te nasze ostatnie nabytki zarabiały w granicach 100-150 tys. tygodniowo i idziemy w kierunku sprowadzania piłkarzy w takich widełkach płacowych. Lewy to jest dobre 250-300 tys. tygodniowo, nie naruszymy struktury płac dla rezerwowego, od czasu wejścia Ineos mocno pilnujemy tego.



