Ale w sumie odbierasz ją z paczkomatu mozliwie blisko noclegu. Więc fakt, że mniej wygodnie się ją ciągnie traci na znaczeniu - bo nie robisz tego: dom -> lotnisko -> hotel, a jedynie dom -> paczkomat -> paczkomat -> hotel. Tylko nie wiem jak sprawnie to dziala w innych krajach i ile tam jest paczkomatów.
A pozotając w temacie walizek. Ja jakos jestem w czepku urodzony. Latam sobie z darmowym bagazem i nikt na mnie nie zwraca uwagi. Ostatnio na tydzien do Włoch poleciałem z plecakiem. Nie brałem walizki, bo sporo się na miejscu przemiszczałem i miałem kilka noclegów - więc z plecakiem mogę sobie spokojnie spacerować i zwiedzać, a z walizką jednak ciężko. Nawet jeśli plecak spory.
Na lotnisku pare osob przede mną musiało doplacać do rozmiaru bagazu. A ja niby leciałem z darmowym, a w praktyce ja go nawet nie byłem w stanie wepchnąć w ten stojak dla walizek podręcznych, a co dopiero w tę część do darmowego bagazu. Więc do wejścia na pokład to już szedłem z wyciągniętym portfelem.
I nic.
Potem czekając na busa stałem tuż za kolesiem, który tam wciskał na siłę swój dziwny plecak aby udowodnić, że może z nim lecieć za darmo. A potem patrzyłem na mój wypchany plecak, gdzie mógłbym spokojnie dwa takie plecaki wcisnąć w środek.



