Całościowo mecz nie był wielki, ale nie było co oczekiwać cudów. To finał, a dla obu ekip ten finał ważył bardzo dużo. Do tego nie są to drużyny z tak zwanego topu, a w nogach masa minut z całego sezonu.
Druga połowa lepsza i ze wskazaniem na Anglików, finalnie jakość średniej ligowej zrobiła swoje.



