Też nie lubię, absolutny top to dla mnie kapusta-grzyby i owocowe.
A tak swoją drogą – jak się u Was mówi na jeden ze składników ruskich?
Bo u mnie w rejonie zawsze nazywało się to „białym serem”, a z rok temu dowiedziałam się, że w innych rejonach mówi się „twaróg”. I ja oczywiście nazwę „twaróg” znam, ale nigdy nie była dla mnie powszechna


