Grupa F: Holandia, Japonia, Szwecja, Tunezja

Awatar użytkownika
Leszek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 762
Rejestracja: 21 sty 2023, 21:32
Reputacja: 306
Lokalizacja: Katowice

Grupa F: Holandia, Japonia, Szwecja, Tunezja

Post autor: Leszek » 28 maja 2026, 21:21

No i tutaj dochodzę w jakimś sensie do "mojej" grupy bo Holandia to moi ludzie od 28 lat :wink:

Nie jestem też pewnie do końca obiektywny, aczkolwiek postaram się. Oczywiście faworytem grupy są ale ubolewam nad brakiem Xaviego Simonsa który jest kontuzjowany a niektóre inne decyzje Koemana budzą moje wątpliwości. Ot, nie wział Frimponga i mógłbym napisać referat na temat tego czemu to jest zła decyzja mimo słabego sezonu zawodnika Liverpoolu, ale zostawię to na inną okazję, być może w ciągu najbliższych dni już w temacie bezpośrednio o drużynie oranje.

Holendrzy są faworytem grupy ale mają po pierwsze jednego bardzo groźnego rywala Japonię o których za chwilę, oraz po drugie Holandia jest jedną z tym ekip na tym turnieju która jest zakleszczona w dużym prawdopodobieństwie dostania trudniejszego rywala w round of 32 niż w round of 16. Jeżeli skupiać się na drużynach z pierwszego koszyka to Brazylia, Holandia, Argentyna i Hiszpania są w takiej specyficznej sytuacji. Po pierwsze to może dojść do mega hitu już w round of 32 jeżeli któraś z tych 4 drużyn wyjdzie z drugiego miejsca. Brazylia i Holandia obserwują się wzajemnie pod tym kątem, a drugim takim zestawem jest Argentyna z Hiszpanią. A nawet jeżeli uda się uniknąć mega hitu na tak wczesnym etapie jak round of 32 to i tak potencjalna rywalizacja Holandii np z Marokiem czy Brazylii z Japonią, bądź Argentyny z Urugwajem może z dużym prawdopodobieństwem oznaczać silniejszego rywala w round of 32 niż w round of 16. W round of 16 popularniej zwaneij 1/8 te drużyny trafią na kogoś z wicemistrzów grup a nie np group winnersów. To taka jakby rekompensata za tą 1/16. Z kolei pozostałych 8 group winnersów (czyli z poza grup Brazylijskiej, Holenderskiej, Hiszpańskiej i Argentyńskiej) dostanie w 1/16 najprawdopodobiej łatwiejszego rywala, ale za to w 1/8 celują w innych zwycięzcwów grup a nie wicemistrzów grup. Wszystko się syemtrycznie rekomepnsuje, przynajmniej w idealnym świecie w którym nie ma niespodzianek w grupach. Inna sprawa że obecność aż trojki gospodarzy którzy grać umieją ale potęgami nie są trochę rozluźnia sytuację group winnersow względem 1/8 finału i tylko pozostawia tutaj w ciemnym zaułku jedynie Niemców i Francuzów o czym pisałem wczoraj.

No ale dobra, wróćmy do samej grupy F. Holendrów stać moim zdaniem na wiele, to jest rozwijająca się drużyna, szkoda że Xavi Simons nie zaliczy kolejnego istotnego turnieju po Euro 2024, ale za to wraca FDJ którego na Euro nie było. Trzeba będzie akcenty w drużynie poustawiać trochę inaczej. Parę dziwnych decyzji Koemana. No ale pozostaję mi wierzyć.

Japonia to cholernie mocny rywal. Przede wszystkim są świetnie przygotowani fizycznie i ten piewszy mecz będzie decydował. Mogą zabiegać Holendrów. Liczę że jakoś przeważy lepsza technika.

Szwecja jeżeli ma grać tak jak w finale playoffs z Polską to kariery im nie wróżę. Już w eliminacjach grali takie gnioty że nie wiem czy wszystko da się wytłumaczyć tym że mieli pewne miejsce w barażach więc odpuszczali.

Tunezja to drużyna której nie wolno lekceważyć, ale wydaje mi się że są obecni trudniejsi rywale z czarnego lądu niż akurat ta ekipa.

Moje typowanie:

Holendrzy jakoś wymęczą wygraną 3:2 w meczu z Japonią. I tym samym wygrają grupę a samuraje wyjdą do round of 32 z drugiej pozycji.

Szwecja - Tunezja jakieś nudne 0:0 i obie reprezentacje skończą grupę z 1 pkt. Nie istotne wówczas kto będzie na trzecim miejscu to bo nie wystarczy do awansu.

Wróć do „Mundial 2026 Kanada/Meksyk/USA”