Manchester United znacząco poprawił swoje wyniki w Premier League, co sprawiło, że klub podniósł swoje prognozy finansowe na sezon 2025-26, mimo że sezon bez europejskich pucharów oraz koszt zwolnienia kolejnego trenera, Rubena Amorima, w styczniu zwiększyły presję na przepływy pieniężne klubu.
Raport finansowy United za trzeci kwartał, opublikowany w środę w porze lunchu i obejmujący finanse od lipca 2025 do końca marca 2026 roku, wykazał wzrost oczekiwanych całorocznych przychodów do poziomu między 655 milionów funtów (879 milionów dolarów) a 665 milionów funtów, wobec wcześniej prognozowanych 640–660 milionów funtów.
United poprawiło również prognozę „adjusted EBITDA” (zysk operacyjny firmy powiększony o amortyzację, pomniejszony o jednorazowe, nietypowe koszty lub przychody), która ma teraz osiągnąć poziom od 200 do 210 milionów funtów (wcześniejsze prognozy: 180–200 milionów funtów).
Te bardziej zawężone przedziały odzwierciedlają większą pewność co do finansów wraz ze zbliżającym się końcem roku obrachunkowego w czerwcu, podczas gdy wzrost prognoz nastąpił po tym, jak Michael Carrick poprowadził United do zajęcia trzeciego miejsca w Premier League.
Po niedzielnej ostatniej kolejce spotkań, The Athletic oszacował krajowe premie finansowe dla wszystkich 20 klubów, przy czym przewidywane 191,5 miliona funtów dla United było trzecim najwyższym wynikiem w lidze i — przy wzroście o 55,3 miliona funtów — największym wzrostem względem sezonu 2024-25 spośród wszystkich klubów, które nie awansowały.
Wyniki za trzeci kwartał to potwierdzają — krajowe przychody z transmisji United wyniosły 157,1 miliona funtów za pierwsze dziewięć miesięcy sezonu, co stanowi wzrost o ponad 17 procent względem poprzedniego roku, mimo że ubiegłoroczny wynik obejmował przychody z długiej kampanii w Lidze Europy.
Znacząca poprawa wyników sportowych pozwoliła United zaktualizować prognozę przychodów do poziomu bardzo zbliżonego do rekordowych dla klubu 666,5 miliona funtów zanotowanych w poprzednim sezonie, choć nadal oczekiwany jest niewielki spadek.
Co ważniejsze, choć poprawione prognozy są mile widziane, United i tak pozostanie w tyle za kilkoma rywalami pod względem przychodów w tym sezonie, co jest naturalnym skutkiem braku udziału w obecnej edycji Ligi Mistrzów UEFA.
Zbliżenie się do przychodów z poprzedniego sezonu jest samo w sobie osiągnięciem, biorąc pod uwagę brak europejskich rozgrywek; zeszłoroczny awans do finału Ligi Europy wygenerował 31 milionów funtów przychodów. Oczekiwanie niemal identycznych wyników względem sezonu 2024-25 zostało wsparte przez przychody komercyjne i meczowe, które praktycznie utrzymały tempo sprzed roku.
Przychody komercyjne w wysokości 245,1 miliona funtów do końca marca były identyczne jak w sezonie 2024-25, mimo że United grało w tym sezonie bez sponsora koszulek treningowych po wygaśnięciu umowy z Tezos zeszłego lata. Brak udziału w najważniejszych rozgrywkach UEFA spowodował również obniżenie umowy z Adidasem o 10 milionów funtów, jednak inne poprawy sprawiły, że przychody sponsorskie United spadły łącznie jedynie o 14,6 miliona funtów w porównywanych okresach.
Kwota ta została całkowicie zrekompensowana poprawą wyników sprzedaży detalicznej, choć na tę ostatnią pozytywnie wpłynął „jednorazowy kredyt związany z naszym wewnętrznym biznesem e-commerce” uruchomionym w sezonie 2024-25. Wysokość tego kredytu nie została ujawniona.
Przychody meczowe spadły, ale nie było to zaskoczeniem, ponieważ United rozegrało o osiem meczów mniej na Old Trafford niż w analogicznym okresie sezon wcześniej.
Było to nieuniknioną konsekwencją braku europejskich rozgrywek i odpadnięcia z obu krajowych pucharów przy pierwszej przeszkodzie, ale można dostrzec także pozytyw: mimo ośmiu meczów mniej, wpływy z biletów United spadły jedynie o cztery procent. Przychód na mecz znacząco wzrósł — z 5,1 miliona do 7,4 miliona funtów. To bezprecedensowy skok; nie mamy jeszcze porównań dla innych klubów w sezonie 2025-26, ale na podstawie danych z sezonu 2024-25 przedstawionych w niedawnym raporcie UEFA, przychody meczowe United na jedno spotkanie w tym sezonie byłyby najwyższe w Europie.
United wiedziało, że przychody w tym sezonie w najlepszym przypadku pozostaną na tym samym poziomie, i choć raport za trzeci kwartał nie zawiera prognoz na sezon 2026-27, można oczekiwać dużych wzrostów.
Powrót do Ligi Mistrzów przyniesie znacznie wyższe dochody, przy czym pięciu z sześciu angielskich uczestników tegorocznej edycji zarobiło szacunkowo 70 milionów funtów lub więcej z nagród finansowych. Wpływy z biletów wzrosną dzięki lukratywnym "europejskim wieczorom". Tymczasem już wiadomo o pewnych poprawach komercyjnych: obniżka od Adidasa powinna zniknąć, a choć umowa nie została jeszcze sfinalizowana, The Athletic ujawnił, że United jest o krok od podpisania umowy sponsorskiej na stroje treningowe z Betway, która zastąpi wygasłą umowę z Tezos - na mocy tej umowy United ma inkasować co rok około 20 mln funtów.
Koszty wynagrodzeń United za dziewięć miesięcy wyniosły 219,5 miliona funtów i były najniższe od sezonu 2019-20, na który wpłynęła pandemia Covid-19, a także o 14,5 miliona funtów (sześć procent) niższe niż rok wcześniej. Odzwierciedla to znaczący program redukcji zatrudnienia przeprowadzony na Old Trafford od czasu przybycia Sir Jima Ratcliffe’a w lutym 2024 roku, choć istnieje jedna ciekawostka: koszty płac od stycznia do marca były jedynie o 0,4 miliona funtów niższe niż w 2025 roku.
Sugeruje to osiągnięcie dolnego poziomu oszczędności kosztowych i interesujące będzie zobaczyć, gdzie znajdzie się pełnoroczny poziom wynagrodzeń po uwzględnieniu premii za kwalifikację do Ligi Mistrzów w czwartym kwartale. Obecnie budżet płacowy United pozostaje ponad 100 milionów funtów niższy niż u niektórych krajowych rywali, choć powrót do elitarnej europejskiej rywalizacji w przyszłym sezonie spowoduje wzrost pensji zawodników. To, w jakim stopniu zostanie to zrównoważone odejściem wysoko opłacanych graczy, takich jak Casemiro, dopiero się okaże.
Stosunek wynagrodzeń do przychodów od dawna należał w United do lepszych w Anglii i ostatnio jeszcze się poprawił. W ciągu dziewięciu miesięcy do końca marca wskaźnik ten wyniósł zaledwie 42 procent, co samo w sobie oznacza poprawę o pięć procent względem sezonu 2024-25.
Jeśli koszty wynagrodzeń spadły od momentu przejęcia kontrolnej roli przez Ratcliffe’a, wydatki transferowe poszły w przeciwnym kierunku. Koszty amortyzacji opłat transferowych United wyniosły około 159 milionów funtów do końca marca (dokładna kwota stanie się jasna po publikacji pełnego raportu za trzeci kwartał w nadchodzących dniach), co stanowi nowy rekord klubu i sugeruje całoroczny koszt przekraczający 200 milionów funtów. Wcześniej jedynie Chelsea przekroczyła tę granicę.
W innych obszarach koszty operacyjne wynoszące 113 milionów funtów spadły o 10 milionów funtów, co jest zauważalną poprawą, choć ponownie warto będzie porównać to z wynikami przyszłego sezonu. Brak podróży po Europie zazwyczaj pozwala oszczędzać pieniądze.
Podstawowa rentowność na Old Trafford poprawiła się — zysk operacyjny United wynoszący 11,3 miliona funtów w okresie dziewięciu miesięcy oznacza poprawę o 27,3 miliona funtów rok do roku, mimo ograniczonych przychodów.
Jednak ogólna rentowność nadal pozostaje nieosiągalna. Zwolnienie kolejnego trenera, Rubena Amorima, wraz z częścią jego sztabu, przyniosło niemal 22 miliony funtów kosztów: 16,7 miliona funtów kosztów nadzwyczajnych oraz dodatkowe 5,2 miliona funtów niegotówkowych odpisów związanych z wartością księgową pozostałą po kwocie zapłaconej za wyciągnięcie Amorima ze Sportingu w listopadzie 2024 roku. Wynik United przed odsetkami za trzeci kwartał był dodatni (37,7 miliona funtów) po raz pierwszy od sześciu lat, ale byłby jeszcze lepszy bez kolejnej pomyłki na ławce trenerskiej.
Oczywiście koszty odsetek same w sobie stanowią obciążenie. Odsetki netto na Old Trafford w pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku finansowego osiągnęły ponure 55,7 miliona funtów i choć 15,2 miliona funtów z tej kwoty wynikało z niekorzystnych zmian kursów walut, nadal pokazuje to, jak wielkie obciążenie dla klubu stanowią jego zadłużenia.
Większość tych zobowiązań odnosi się do długu nałożonego na klub podczas niesławnego przejęcia przez rodzinę Glazerów w 2005 roku, jednak gotówkowe płatności odsetkowe United nie zmniejszyły się w tym sezonie wraz ze spadkiem szerszych stóp procentowych z powodu ciągłego zapotrzebowania klubu na gotówkę.
Jak informował wcześniej w tym roku The Athletic, klub regularnie korzystał w ostatnich sezonach z krótkoterminowej odnawialnej linii kredytowej (RCF), w sposób podobny do elastycznego finansowania stosowanego przez Ratcliffe’a w biznesie INEOS, na którym zbudował swoją fortunę.
Między 1 stycznia a 17 lutego tego roku United spłaciło 75 milionów funtów w ramach RCF. Między tą datą a końcem marca spłacono kolejne 15 milionów funtów, ale klub jednocześnie dobrał dodatkowe 60 milionów funtów z tej linii w tym okresie. Łącznie, w ciągu trzech miesięcy do 31 marca, spłaty netto w wysokości 30 milionów funtów oznaczały, że choć poziom RCF spadł między grudniem a końcem trzeciego kwartału, United nadal miało wykorzystane 260 milionów funtów, czyli o 100 milionów więcej niż na koniec poprzedniego sezonu.
Raty transferowe nadal mocno obciążają klub, a netto 114,2 miliona funtów gotówki zapłaconej za transfery w okresie dziewięciu miesięcy byłoby jeszcze wyższe, gdyby nie fakt, że w styczniu United dokonało „faktoringu” części przyszłych należności z wcześniejszych sprzedaży zawodników. United otrzymało z góry 39,4 miliona funtów w zamian za oddanie większej kwoty przyszłych należności nieujawnionemu kredytodawcy (różnica stanowi w praktyce płatność odsetkową dla tego kredytodawcy).
Wysokość długu transferowego United na koniec marca nie będzie znana do momentu publikacji pełnego raportu pod koniec tego tygodnia.
Bez tego, dziewięciomiesięczne płatności netto United związane z transferami przekroczyłyby 150 milionów funtów trzeci sezon z rzędu, a te wydatki wraz z kosztami odsetek oraz zwolnieniem Amorima i jego współpracowników sprawiły, że wolne przepływy pieniężne klubu — gotówka generowana po pokryciu kosztów operacyjnych i wydatków kapitałowych, takich jak transfery — były około 160 milionów funtów na minusie.
Było to około 100 milionów funtów lepszym wynikiem niż rok wcześniej i poprawi się jeszcze bardziej w czwartym kwartale, kiedy zaczną wpływać płatności za karnety na sezon 2026-27, ale nadal pokazuje to potrzebę dodatkowego finansowania w United. Pochodziło ono głównie z dodatkowych 100 milionów funtów pobranych z RCF, a także z tych 39,4 miliona funtów uzyskanych dzięki faktoringowi należności transferowych oraz z wykorzystania istniejących rezerw gotówkowych klubu.
Sezon 2025-26 od początku miał wymagać od United większego finansowania zewnętrznego, a przyszłoroczny powrót do Ligi Mistrzów pomoże poprawić przepływy pieniężne. Pomogą również odejścia zarówno Casemiro, jak i Rasmusa Hojlunda, którego transfer za 38 milionów funtów do Napoli został już aktywowany (choć zysk księgowy z tej transakcji będzie znacznie niższy).
Słabe wyniki sportowe United przez lata szkodziły finansom klubu, dlatego odwrócenie tej tendencji w tym sezonie było bardzo pomocne. Przychody wzrosną w przyszłym roku, ale kluczowe będzie ponowne zadomowienie się w europejskiej elicie.
Sporadyczne występy jedynie wydłużyłyby czas potrzebny na naprawę finansów na Old Trafford.
[The Athletic]



