Z drugiej strony podcina się skrzydła ambitnym i jak mają świadomość, że z tak wielkiej liczby ekip awansuje tylko jedna, no to faktycznie się może odechciewa. Absurdalny lekko system, że z 56 drużyn na przestrzeni całego sezonu w całej Polsce, tylko jedna uzyskuje awans ligę wyżej.
Dwie grupy zaplecza i przy tym większa liczba drużyn nie byłoby takim złym rozwiązaniem chyba, mniejsze koszty utrzymania drużyn (krótsze wyjazdy) i większa rotacja z pierwszą ligą



