Szkoda tego glupiego faulu bo Paryz sobie nie wykreowal zadnej stuprocentowej sytuacji. Gral pileczka ale niewiele z tego wynikalo.
Sukces byl naprawde blisko i u kibicow Arsenalu ale takze u mnie pozostanie spory niedosyt.
To ze kibice angielskich druzyn moga sie cieszyc rozumiem ale cala reszta wspierajaca te pilkarska onlyfansiare jest nieporozumieniem.


