W 95% przypadków takich sytuacji fauli na 3 kurduplach barcelony w prime, byłyby karne.
Antyfutbol grał Paryż który tańczył tak jak mu arsenal gdy niemalże cały mecz oddał 2/3 boiska i czekał na swoje momenty. I ten sam Paryż który mając najlżejszą z top5 lig europy nie dojechał końcówki sezonu zmieniając kilku podstawowych graczy ze względu braki fizycznie w dzisiejszym finale.
Dembele, Kwaraczela i ten portugalczyk, w dzisiejszym meczu zrównali sie pięknym wrażeniem dla kibiców z kółeczkami naszego środkowego z polskiej kadry. Bo jak wiemy z polityki nie liczy się jakość tylko wrażenie. Chociaż i to mocno wątpliwe jeden intensywnie przeciągał dośrodkowania, drugi jako jeździec bez głowy, trzeci poza dwoma niecelnymi strzałami wyróżnił się - jak obaj pozostali - niedomaganiem fizycznym.
Ponadto gdyby nie jeden błąd gracza arsenalu, nie byłoby nawet dogrywki.



