W mediach widzę takie coś "Arsenal utrzymywał się przy niej przez zaledwie 24,7% czasu gry". - chodzi rozumiem o piłkę.
Przecież gdyby było 50-50 to Paryż byłby wymazany z planów lekcji geografi na długie lata, a niektórzy mówią o nich jako o lepszej drużynie i antyfutbolu londyńczyków.



