Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 22 maja 2006, 15:36

Xiuhcoatl pisze:Na chwilę obecną na pewno lepszy jest Raul.
ja nie porównuje obu piłkarz [Raula i Soldado] tylko ich sytuacje. Piłkarz wielki, kompletnie bez formy, już od kilku sezonów vs piłkarz młody, perspektywiczny. Warto zwrócić uwagę na to, ze zarówno Raul, jak i Soldado nie pograją/pograliby na mundialu za długo. Więc niech by sie młody oswajał z imprezą, niech nabiera doświadczenia, nawet jak ma zagrać 30 minut, niech poczuje atmosferę mundialu.
Xiuhcoatl pisze:Mundial to nie turniej Coca Coli na małe bramki, tylko największa sportowa impreza świata. Czytaj, nie jest to miejsce na otrzaskiwanie, tylko na granie
ale mimo to twierdzisz, że Raul, który niejest w najwyższej formie [ustępuje 2 pewniakom do skadu] powinioen jechac, bo jest liderem, ikoną, dobrycm duchem ? Penwie będzie pomocny jako taki lider poza boiskiem, pomiedzy mecami, w przerwie meczu, który podniesie drużynę na duchu, ale sam piszesz, ze na mundial ma piłkarz jechac po to, zeby grał.
Xiuhcoatl pisze:Na chwilę obecną jest to dwójka Torres - Villa. A kontuzja? Kartka? Czy selekcjoner ma ufać młodzikowi? Na napastnikach spoczywa wielka odpowiedzialność. Nawet jeśli obrona zagra bezbłędnie, bez strzelonej bramki meczu się nie wygra
sam wymieniłes Reyesa, jest Joaquin, są Cesc, Iniesta, Xavi, oni też potrafią zdobyc gola. Zresztą Soldado też.
Xiuhcoatl pisze:Myślę, że Aragones ma za małe pole manewru w ataku, by eksperymentować
moim zdaniem też ma małe pole manewru i dlatego też nie powinien ryzykowac i zabierać piłkarz bez formy na tak ważna imprezę.

Wróć do „Hiszpania”