Ale czesto tez wracali bo odbywal sie handel nie tylko punktami ale rowniez licencjami i struktury tu nie mialy nic do rzeczy
Z mapy pilkarskiej i tak niektore kluby zniknely w takim sensie, ze nie maja w najblizszym czasie szans na powrot gdzies wyzej, ot chocby Sosnowiec. Co z zapominanym Radzionkowem czy Wodzislawiem - te kluby w ogole istnieja gdzies jeszcze? Moze wroca, moze nie - nie ma reguly. Struktruy moga byc, ale jesli nie pojawi sie chociazby bieda wersja Kwietnia to nic z tego nie bedzie, a moim zdaniem czasy ida takie, ze te kluby ktore zyja z miejskich kroplowek za jakis czas nie beda mogly sobie pozwolic na funkcjonowanie na centralnym szczeblu.
Zeby nie bylo, nie uwazam, ze Wieczysta to bedzie dlugowieczny projekt, pewnie za jakis czas moze sie to roznie skonczyc jesli nie uda mu sie zbudowac marki i skoncentrowac wokol tego jakiejs grupy sponsorow, ale na te chwile po prostu podoba mi sie to granie na nosie wiekszym graczom i bol dupy tylu ludzi, ze klub jak to ladnie ujales, wyjety ze smietnika historii rozpycha sie lokciami. Bol dupy ludzi, ktorzy sami nie mieliby nic przeciwko zeby taki Kwiecien wpadl do ich klubu i wydawal te same pieniadze na tych samych krytykowanych pilkarzy, ktorych ma w Wieczystej.



