Ibra wymyślił jakiegoś placka na DS plus jakiegoś trenera typu Pochettino lub Slot od swojej ulubionej agentki.
Na papierze Ragnick i jego trener wygląda na ok. Przynajmniej wizja będzie wspólna. Kilka problemów - Ragnick jest parę lat chyba poza piłką klubową a Glasner to raczej nie jest jakiś wybitny fachowiec. Nie wiem poziom Fonseki? Choć trzeba przyznać, że Portugalczyk niedość że trafił na toksyczne środowisko to jeszcze mu Moncada z Ibra robił okienko…
Nie wiem, ale ja mam przeczucie że najgorsze dopiero nadchodzi. W sumie piszę to samo od zwolnienia Paolo i się nie mylę.



