Jest nadzieja.
To, co wyróżnia Halla w Newcastle, to jego unikalna charakterystyka piłkarska. Chłopak gra jako boczny obrońca, ale porusza się i myśli jak środkowy pomocnik. W systemie Eddiego Howe'a wyrósł na absolutnego potwora, jeśli chodzi o progresję piłki. W zakończonym właśnie sezonie Premier League rozegrał 30 meczów, notując średnio ponad 5 podań progresywnych oraz 4 podania w trzecią tercję boiska na 90 minut, co stawia go w ścisłej czołówce ligi. Chłopak ma niesamowitą celność podań na poziomie 85% i całkowitą odporność na pressing. Kiedy rywal naciska, Hall nie panikuje, potrafi obrócić się z przeciwnikiem na plecach i posłać przeszywające podanie pionowe, które całkowicie mija linię pomocy rywala.
W ofensywie to jest maszyna do kreowania szans. Hall generuje blisko 4 akcje tworzące strzał na mecz i stwarza mnóstwo zagrożenia swoimi wejściami w pole karne lub precyzyjnymi dośrodkowaniami, których zalicza około dwóch na 90 minut. W minionym sezonie zanotował co prawda tylko jednego gola i jedną asystę w lidze, ale wskaźnik oczekiwanych asysty (xA) na poziomie prawie 3 pokazał, że jego koledzy z ataku seryjnie marnowali wypracowane przez niego sytuacje.
Defensywnie również wszedł na wysoki poziom intensywności. Notuje średnio ponad 2 udane wślizgi i blisko 1.5 bloku na mecz. Dobrze radzi sobie w pojedynkach na ziemi, gdzie wygrywa ponad połowę starć. Jedyną widoczną słabością w jego profilu jest gra w powietrzu, gdzie wygrywa tylko około 44% pojedynków, co przy jego 179 cm wzrostu sprawia, że przy dośrodkowaniach na dalszy słupek potrzebuje asekuracji od półlewego stopera.
Dlaczego to profil stworzony dla Manchesteru United? Nasz system desperacko potrzebuje nowoczesnego, odwróconego bocznego obrońcy. W fazie budowania akcji Hall potrafi płynnie zejść z lewej obrony do środka pola i stworzyć podwójną linię ochrony przed obrońcami, co uwolniłoby przestrzeń dla naszych skrzydłowych. Ma niesamowity zmysł taktyczny – doskonale wie, kiedy obiec skrzydłowego po zewnętrznej, a kiedy wbiec w pole karne przez półstrefę, rozrywając obronę rywala. Co najważniejsze, Hall ma za sobą świetny, intensywny sezon w Premier League i Lidze Mistrzów, ma końskie zdrowie i nie potrzebowałby żadnej aklimatyzacji. Rozwiązałby problem braku lewonożnego defensora z elitarnym rozegraniem.
Wyciągnięcie go z Newcastle po tak dobrym roku będzie piekielnie trudne i kosztowne, ale jeśli United chce realnie gonić czołówkę, musimy kupować graczy o takiej charakterystyce.



