Nie żebym zaczął trząść portkami przed potężną kadrą Arabii Saudyjskiej (aż musiałem sprawdzić czy ten siwy francuski goacik dalej jest tam trenerem, nie jest - odszedł w kwietniu tego roku z kadry), bo w sumie to nie ma tam się chyba kogo bać, ale no nie nastawiam się na za wiele po Urugwajczykach patrząc na to, że w 1x16 jak dobrze patrzę można trafić na Argentynę.
4 lata temu myślałem, że będzie dobrze to nie wyszli z grupy, teraz się na nic dobrego nie nastawiam to może się miło zaskoczę. Oby


