Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
karollo89
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 173
Rejestracja: 31 sty 2020, 16:27
Reputacja: 72

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: karollo89 » 03 cze 2026, 13:42

cloner pisze:
02 cze 2026, 12:20
karollo89 pisze:
01 cze 2026, 8:57
Frytki, chrupiąca bułka i sosy, tak niewiele, a ile radości.
Teraz czytam, co wy w tym Szczecinie jecie za cuda :mrgreen:
Co człowiek to inne kubki smakowe, nienawidzę przemoczonych frytek, raz jadłem w kebabie, ohydne połączenie dla mnie, w domu frytki jak smażę to troszkę soli, troszeczkę keczupu / sosu, ale to kapka.
Ja też nienawidzę przemoczonych frytek, ale to wszystko było świeżo podane, chrupiące, nie zdążyło nasiąknąć sosami, a już było w żołądku. Może coś pod koniec, ale to już się gryzło w całości ze spieczoną bułką. Tak zapamiętałem.
Przema pisze:
02 cze 2026, 13:21
Daj spokoj. Bosman to juz szczecinski tylko z nazwy. Poza tym sikacz straszny, no chyba ze cos sie zmienilo, bo od dobrych paru lat jak nie wiecej tego nie tykalem. To podeszlo pod Carslberga, nie?
Na meczach koszykówki w Enea Arenie sprzedawany jest właśnie Bosman. Kupując piwo, trzeba zapłacić 18 zł + 12 zł kaucji za kubek. Bez porównania z tym kwasem, który serwują na Pogoni za 15 złotych. Tam piwo kupiłem może dwa razy na początku, ale jestem na bieżąco ze smakiem, bo często znajomi przynoszą cały zestaw i częstują. Jako człowiekowi kulturalnemu nie wypada mi odmawiać. Tak samo, będąc w moim ulubionym pubie Trzy Korony, gdy zamówię czasami Bosmana z beczki, to jestem zadowolony.

Wróć do „Hyde Park”