Czy ja gdziekolwiek napisałem, że nie? Trzeba było dać na start i daliśmy i to popieram, ale później dawaliśmy masę MIGów i części do nich albo dodatkowe Kraby, czy Borsuki za "dziękuję" napisane z przymusu i na odpierdol w mediach społecznościowych. To było już w momencie kiedy ustabilizował się front, okolice Kijowa zostały odbite i można było przeprowadzić negocjacje. Ale jak te pizdy polski rząd dał się zastraszyć manipulacjom, że to on jak i cały świat zachodni będzie miał "krew Ukraińców na rękach".



