Część ludzi już nie wróci, kolejni wyjadą. Masa żołnierzy naznaczonych wojną, kalek. Już nie mówiąc o niepokojach po wojnie, pytaniach czemu część ludzi gniła w okopach żeby inni dobrze się bawili, sprawa łapanek do cywila, etc. Kraj w rozsypce, który będzie dekadami wracał do punktu zero. Wszyscy się rozpływają nad dronozą oraz ich produkcją, ale fakty są takie, że bez pieniędzy z Europy już dawno byłoby po wojnie.
Tutaj trzeba myśleć nad zamknięciem granic, bo już przestępczość ze Wschodu się rozpoczyna u nas. Będzie tylko gorzej.



