I liga

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4753
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1457
Kibicuję: od czasu do czasu

I liga

Post autor: Zygmunt-1 » 05 cze 2026, 19:08

Dobra, sezon się skończył, więc krótkie pomarańczowo-czarne podsumowanie sezonu. W środę mi przyszło do głowy wieczorem żeby coś skrobnąć, wczoraj zapomniałem, a dziś włączyłem laptopa i lecimy z tematem!
Spoiler:
Drużyna sezonu - Chrobry Głogów
Hehe, a kto miałby być inny, skoro to podsumowanie sezonu Chrobrego Głogów. Zespół zagrał tak znakomity sezon, że specjalnie dla niego stworzyłem tę kategorię. W ubiegłym sezonie walka o utrzymanie. W tym miało być podobnie. Spokojne utrzymanie, bez panikowania w kwietniu/maju - każdy wziąłby to w ciemno. Już na inaugurację było dziwnie, bo wysoko wygraliśmy. Z czasem gra i wyniki utrzymywały się na dobrym poziomie i można było zakładać, że zimą skład się posypie, ale przewaga będzie na tyle spora, że się utrzymamy. I co? Po zimie wygrana w Łodzi, wygrana w Legnicy. To był sygnał, że ten zespół stać na wiele i wcale nie musi być odpuszczania w rundzie wiosennej. Jasne, jakieś wpadki się trafiały, ale 4. miejsce w sezonie zasadniczym to był jakiś kosmos. Zwycięstwo w półfinale baraży z ŁKS-em to kosmos x2. Finalnie skończyliśmy ze srebrnym medalem fazy play-off, ale przed sezonem byliśmy drugim, głównym kandydatem do spadku. Z tego sezonu wycisnęliśmy 150%.

Człowiek sezonu - Łukasz Becella
Jak przychodził do Chrobrego to każdy pukał się w głowę i zadawał sobie pytanie "że [k****] kto?". Statystyki go nie broniły, w zasadzie nic go nie broniło. Najpierw utrzymał Chrobrego w pierwszej lidze, a później stworzył zespół, który zagrał najlepszy sezon w 80-letniej historii klubu. Nie ma sensu się rozpisywać, bo kto śledził ligę ten widział, że ekipa Becelii robiła coś niemożliwego. W ostatnich tygodniach mocno motywował zespół, był widoczny w mediach, widać że zależało mu na tym, by końcówka sezonu była godna. W trakcie sezonu mówiło się, że w przypadku braku awansu Śląska - on będzie faworytem do wrocławskiej ławki. Na szczęście Śląsk awansował, a trener Becella zostaje z nami. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo po takim sezonie oferta z ekstraklasy nie będzie zaskoczeniem. Mimo to historia pokazuje, że dobra praca w Głogowie niekoniecznie przekłada się na sukcesy po odejściu stąd. W zasadzie tylko Siemieniec robi robotę, ale to zupełnie inna sytuacja. Mamrot miał wicemistrzostwo Polski i prowadził Jagę w pucharach, ale całościowo wróżono mu większą karierę niż aktualnie ławka w Mielcu. Bez zbędnego pierdolenia - Becella gol allez allez!

Obrazek

Zawodnik sezonu - Dawid Arndt
Sugerując się powiedzeniem, że nieważne jak zaczynasz, a ważne jak kończysz - Arndt popełnił babola przy bramce na 1:1 z finale baraży. Ale bez niego tych baraży by nie było. Cały sezon bronił świetnie, niektóre interwencje genialne, myślę, że bez niego między słupkami bylibyśmy szczuplejsi o kilka punktów. Pamiętam początki Arndta w Głogowie i generalnie nie miał lekko. Wydawało się, że to średnio trafiony transfer, w pierwszym sezonie 14 występów. Sprowadzenie Lenarcika wywołało uśmiech na mojej mordzie, bo pamiętałem go z występów w Arce i myślałem wtedy, że to będzie to czego potrzebujemy między słupkami. Tymczasem finał tej opowieści jest taki, że Arndt był w jedenastce rundy, jedenastce sezonu, zachował 9 czystych kont (z czego zdaje się 7 w pierwszej rundzie!) i interesują się nim kluby ekstraklasy. + oczywiście obronił decydującego karnego w półfinałowym konkursie jedenastek!

Ogólnie trzeba wspomnieć, że do bramkarzy mamy szczęście. Odkąd gramy na zapleczu ekstraklapy, czyli już jakieś 12 lat, to myślę, że z 5-6 naprawdę dobrych gości w rękawicach mieliśmy. Smuciliśmy się po Węglarzu, który poszedł do Arki (teraz idzie do ŁKS-u). Będziemy tęsknić za Arndtem*, ale wierzę, że historia się powtórzy i w przyszłym sezonie znów będziemy spokojni o obsadę bramki.

*na profilowym na fejsie ma bluzę ŁKS-u



Zaskoczenie sezonu - Chrobry Głogów
Oczywista sprawa, nie trzeba komentować.

Zaskoczenie sezonu (zawodnik) - Mirosław Mazur
Środkowy obrońca najlepszym strzelcem zespołu. A jeszcze po drodze nasz był Ukr zmarnował bodajże 2 karne w jednym meczu. Od nowego sezonu w Miedzi Legnica. Oby nie strzelał, a jak już musi to do legnickiej bramki.

Mecz sezonu - Chrobry vs ŁKS
Niesamowite emocje. Przeżyć takie coś - życzę każdemu kibicowi, niezależnie od barw klubowych. Niewiele było okazji żeby oglądać Chrobrego w konkursie jedenastek - wspomnienie, które zostaje na długie lata!

Nagroda pocieszenia dla meczu Śląsk - Chrobry we Wrocławiu. Pierwszy ligowy mecz na wyjeździe z maliniakami od 21 lat. Pierwszy wyjazd specjalem w historii głogowskiego ruchu kibicowskiego. Piękna sprawa!



Obrazek

Bramka sezonu - Laskowski vs ŁKS
Ładne i bardzo ważne trafienie. Ogólnie całe podium dla Laskowskiego, bo ze Zniczem i Pogonią Grodzisk Mazowiecki robił podobne rzeczy. Dobrze, że przedłużył kontrakt :beer:



Rozczarowanie sezonu - Kelechukwu Ibe-Torti
Spodziewałem się więcej. Momentami robił wiatr, wkręcał w ziemię Pazdanów, ale było tego za mało. Miałem większe oczekiwania, często znikał. Ogólnie to gość idealnie pasuje do profilu afrykańskiego zawodnika. Robi wiatr, zamieszanie, ale jest chaotyczny i nieokiełznany.

Ani na plus ani na minus - Sebastian Strózik
Jedna bramka w sezonie. Patrząc na jego statystyki to nie było zaskoczenia. Strzelił jednak ważnego gola ze Zniczem, który zapewnił baraże. Mógł strzelić też w Krakowie na 2:2 z Wieczystą, ale wtedy by ocierał się o kategorię "Zawodnik sezonu". Żeby nie było zbyt krytycznie - jest pracowity, wygrywa wiele piłek. Ale to taki Heskey, który potrzebuje obok Owena. A tego drugiego brak.

Czerwona kartka - Zarząd -> miasto
Przez prawie całą pierwszą rundę trwał protest. Nie było dopingu. Generalnie udało się ugrać jakieś tam punkty, ale miodu nie ma. Wynik sportowy ponad stan, natomiast organizacja i wiele innych aspektów - to zasługiwało na spadek z ligi.

Życzenie na przyszłość - Stadion
Taki, który może pomieścić te 5k żeby w razie znalezienia się w play-offach za kilka lat nie było sraczki. Taki piłkarski, z prawdziwego zdarzenia. Nie taki, że z jednej strony świeci słońce w mordę, a z drugiej też, ale jesteś pod dachem, więc w razie deszczu możesz zmoknąć. Taki obiekt na wzór Nowego Sącza, Legnicy. Niewielki, ale taki realny do zapełnienia na wypadek wielkich meczów. Zapotrzebowanie na bilety z ŁKS-em było spore i myślę, że realnie 5 tysięcy widzów byłoby do zrobienia. Ktoś powie - po co nowy stadion, skoro frekwencja marna. Ano marna, ale działania klubu we współpracy ze służbami skutecznie ludzi zniechęciły przez lata. Do tego warunki oglądania meczów. Według mnie nowy obiekt, PIŁKARSKI, bez bieżni + mądry marketing + wynik sportowy nawet na poziomie top10 w pierwszej lidze = szansa na niezłą frekwencję i modę na futbol w Głogowie.

Obrazek

Wróć do „Polska”