Jedna chyba z najbardziej przewidywalnych grup na turnieju i nie ma co się zbytnio rozpływać, może ewentualnie Iran coś spróbuje zaskoczyć, ale jakoś mam w nich małą wiarę.
Belgia - Egipt 3-1
Belgia - Iran 2-0
Belgia - Nowa Zelandia 4-0
Egipt - Iran 2-1
Egipt - Nowa Zelandia 3-0
Nowa Zelandia - Iran 0-1
1. Belgia
2. Egipt
3. Iran
4. Nowa Zelandia
Bez niespodzianek. Nie będę się rozpisywał. Uważam, że jednak Belgia i Egipt zdominują tą grupę. Belgów wcale nie uważam za jakąś wielce super ekipę, ale w tej grupie powinni sobie poradzić z łatwością. Egipt jedynie może napsuć im krwi, ale i tutaj uważam, że czerwone diabły wyjdą zwycięsko. Nowa Zelandia to outsider zdecydowany moim zdaniem. Iran zgarnie co będzie w stanie i tyle.



