W starym Juve(ten mistrzowski z Pirlo,Vidal czy Pogba)Locatelli wchodziłby na zmianę za powiedzmy Marchisio.Pozostali pomocnicy(Thuram , McKennie,Koopmeiners)w ogóle by nie wchodzili na boisko.
No i co z tego,skoro nie mamy obecnie jakości w pomocy? Trzeba tej drużynie poszukac serca i mózgu w pomocy.Akurat Locatelli nie jest naszym największym problemem.
Problemem jest kręgosłup drużyny. Bramkarz, środkowy obrońca, środkowy pomocnik i napastnik.
Jeżeli tak na to byśmy popatrzyli to widzimy jak słaba jest to obecnie drużyna.



