Ekipa z Czech jest w stanie zagrać turniejowo, bez szaleństwa, silną, agresywną piłkę, można ich zaskoczyć, ale cały mecz trzeba pożądane wybiegać/wywalczyć. Czesi mnie zaskoczyli w barażach, byłem przekonany, że polegną. Ta drużyna posiada charakter.
W ogóle spotkanie Czech vs Meksyk zapowiada się mocno, tam będzie brudna walka. Mecz jednak dopiero w trzeciej rundzie.
Z kolei Korea Południowa jest dla mnie dość dużą niespodzianką, ale na pewno można się spodziewać pracy na boisku, zaangażowania i zabezpieczenia pozycji, bo oni lubią być wszędzie.
Myślę: 1. Czechy 2. Meksyk 3. Korea 4. RPA.
Spoiler:



